sobota, 3 sierpnia 2013

Rozdział 02.

Chciałam przeprosić was za długą przerwę, i za to że ten rozdział będzie dość krótki, jednak kolejne będą dłuższe. Udostępniłam także dodawanie komentarzy dla anonimowych, więc zapraszam do komentowania.
3 komentarze=next :)
~-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jego knykcie były białe, kiedy mocno zaciskał palce na kierownicy. Uśmiechną się pod nosem gdy poczuł na sobie mój wzrok, jednak nie spuszczał wzroku z drogi. Podczas gdy jego auto szybko poruszał się po drodze, w samochodzie panowała kompletna cisza, nie licząc momentu, w którym podałam mu swój adres, kiedy spytał się gdzie ma jechać. Niedługo potem samochód zatrzymał się przy moim domu. Nie czekając ani chwili, sięgnęłam ręką aby odpiąć pas, jednak nie dało mi to całkowitej wolności. Moja twarz nabrała skoncentrowanego wyrazu, kiedy zdałam sobie sprawę że drzwi są zamknięte. Podążałam wzrokiem za umięśniona sylwetką chłopaka, który okrążał samochód, aby po chwili otworzyć mi drzwi. Zlekceważyłam to jak wyciągnął do mnie dłoń, kiedy wysiadałam. Kąciki jego ust uniosły się do góry, bardzo rozbawił go mój sprzeciw. Zaśmiał się w odpowiedzi na to gdy w swoim zdesperowanym stanie niemal nie zaliczyłam bliskiego spotkania z asfaltem, niezdarnie próbując dostać się do drewnianych drzwi domu. Były w tym momencie jedyną barierą, która mogłaby odgrodzić mnie od chłopaka. Moje dłonie drżały, kiedy próbowałam wymacać klucze w kieszenie mojej bluzy. Pęczek kluczy, który do niedawna spoczywał w kieszeni, z hukiem opadł na ziemię gdy poczułam ciepły oddech tuż przy moim uchu. 
-Do zobaczenia, Em.-cichy szept chłopaka wywołał dreszcze na całym moim ciele. Odwróciłam głowę i zobaczyłam jak czarny samochód chłopaka znika za rogiem. Odetchnęłam głęboko, podnosząc klucze z ziemi. Niedługo potem znalazłam się w moim pokoju.
***
Zgasiłam lampkę nocna mocniej otulając swoje ciało kocem, przybierając odpowiednią pozycję do spania. Moje ciało przyjemnie rozluźniło się gdy leżałam pośród ciepłej pościeli. Błoga cisza, została przerwana przez dźwięk dochodzącego SMS’A. Mruknęłam niezadowolona skanując pokój w poszukiwaniu telefonu. Sięgnęłam ręka do małego stoliczka stojącego przy łóżku, by po chwili przenieść go przed swoją twarz. Nowa wiadomość. Nieznany numer. Zastanowiłam dwa razy, zanim ostatecznie zdecydowałam się nas cisnąc przycisk „Wyświetl”.
„Dobranoc. Harry XX”
Nie miałam wątpliwości, że pod tym imieniem krył się lokowaty chłopak, który definitywnie, wywoływał u skrajne emocje. Opadłam całym ciałem na łóżko, okrywając się kocem. Usłyszałam jak moja mama, wróciła z pracy kiedy drzwi wejściowe zamknęły się ze znajomym trzaśnięciem. Niedługo potem zasnęłam.

5 komentarzy:

  1. Nareszcie! :D Tylko dlaczego tak krótko? :'( Nie muszę Ci mówić, że cudne, prawda? :P Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy! :*
    Btw tym razem nie ma spacji przed wykrzyknikiem, ale ten "pokuj" to by się przydało poprawić ;).
    DŻEMIK&POMIDORKIFOREVER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha następny będzie dłuższy obiecuje :** DŻEMIKI&POMIDORKIFOREVER <3

      Usuń
  2. Wiesz co? Tak technicznie rzecz biorąc już są trzy komentarze, więc mogłabyś wstawić już next'a :D.
    Jeżeli mój chytry plan nie wypali, to będę Cię o to męczyć 24/7! Bwahahahahahah ! CZEKAM!
    DŻEMIK&POMIDORKIFOREVER

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ogarniam tego dodawania komentarzy -.-. Raz "Anonim", raz coś innego... Trochę techniki i człowiek się gubi... A przynajmniej (bardzo ogarnięta) JA :D.

    OdpowiedzUsuń